--> -->


Pesto Rzodkiewkowe

topesto

Pesto z liści rzodkiewki powstało u nas w kuchni z potrzeby wykorzystania tego co zwykle trafiało do kosza na śmieci. Otóż mieszkając w Norwegii, gdzie niczego nikomu nie brakuje, coraz częściej spotykam się z bardzo dużą rozrzutnością i marnotrawstwem. Ludzie jak to ludzie debatują o tym, że to sklepy wyrzucają ledwo co przeterminowane produkty, zamiast je przecenić, o tym jak to jedzenie mogłoby trafiać do biedniejszych i gromią na sztywne ustawy prawa handlowego. Jednak codziennie ze swoich domów wynoszą pękate zielone worki z odpadami organicznymi (czytaj niedojedzone lub przeleżałe jedzenie). Ja też nie jestem święta...

Continue reading

Z Yogą on the Rocks w Pokrzywniku 11. cz. II

no

"Wszechświat raduje się, kiedy człowiek czuje się jego cząsteczką, i gotowy jest służyć mu i pomysły człowieka przeistoczyć w rzeczywistość." Może niektórzy z Was pamiętają majowy wpis z weekendu jogi w Pokrzywniku 11? Na tej pamiętnej wyprawie ewidentnie porwało nam kawałek serca. Ono wrosło jak nasionko w ziemię tamtych rejonów i zakochało się w mocy praktyk jogi na drewnianym poddaszu. Stefan i Anetka mistrzowsko odżywiali nas przepysznym jedzeniem, a Małgosia ogrzała swoimi promykami. Czuję się jak prawdziwy szczęściarz, bo dane mi było po raz kolejny poczuć błogość i oczyszczenie. To jak sen na jawie. Otacza Cię...

Continue reading

KONIEC LATA Z BIWAKIEM

ten

Ostatnie dni lata Dochodzą nas słuchy, że w Polsce lato w pełni. My również nie narzekamy na pogodę i zdecydowaliśmy, że wykorzystamy tą słoneczną, bezwietrzną aurę na wypad biwakowy poza centrum miasta. Oslo daje swoim mieszkańcom wiele możliwości do aktywnego spędzania czasu. Jest tu wiele jezior w lasach, plaże z lasami i namioty można rozbijać dosłownie wszędzie. Rozpalanie ognisk nie jest żadnym problemem, ważne by tylko nie oddalać się od paleniska zbyt daleko.Dodatkowe wakacje My już 20 min metrem od centrum miasta mamy dostęp do terenów leśnych. Chcemy was gorąco zachęcić do tej formy spędzania ciepłych weekendów,...

Continue reading

Moja quiche, czyli wegańska-bezglutenowa tarta na kaszy jaglanej

quiche1

Pamiętam moją konsternację, kiedy po raz pierwszy spotkałam się z etykietką quiche w warszawskiej boulangeri (piekarni francuskiej). Wtedy jeszcze jadaliśmy wegetariańsko i na pierwszy rzut oka wyglądało mi to na tradycyjną tartę, czyli kruche ciasto ze śmietanowo - serowym sosem zapieczone z dodatkiem warzyw. Okazało się jednak, że quiche rządzi się swoimi prawami. Ten kto się pokwapił i zgłębił temat na pewno wie o czym mówię, a dla tych niewtajemniczonych krótka zasada poniżej. Otóż quiche to określony rodzaj tarty, która wykonana jest na kruchym lub francuskim cieście z warzywnym lub innym wytrawnym nadzieniem, ale żelazną zasadą...

Continue reading